Pliki w formacie mp3 zrewolucjonizowały rynek muzyczny. Dziś o wiele wygodniej jest kupić płytę z muzyką w formacie mp3 bez wychodzenia z domu, niż gnać do salonu muzycznego, żeby zaopatrzyć się w płytę z ulubioną muzyką. Dziś chcielibyśmy napisać, na co zwrócić uwagę wybierając odtwarzacz mp3, żeby nie rzucić go w kąt po tygodniu użytkowania.

Po pierwsze wielkość. Zaletą odtwarzacza mp3 są jego małe gabaryty – z powodzeniem można go przypiąć do paska spodni, czy też schować do kieszeni. Gabaryty i lekkość sprawiają, że słuchanie muzyki jest tym bardziej komfortowe, a samo urządzenie niewyczuwalne. Małe gabaryty wcale nie uniemożliwiają stworzenie z „empetrójki” urządzenia, z którego muzykę będzie czerpała cała rodzina, niekoniecznie dzieląc się słuchawkami. Świetnym rozwiązaniem okaże się zestaw głośników Sennheiser Ipod, które pozwolą na roznoszenie się czystych dźwięków po całym domu. Głośniki można zabrać ze sobą gdzie tylko się chce – są małe, ale mają niezłą moc.
Wybierając mp3, zwróćmy również uwagę na to, jak jest zasilane – czy akumulatorem wewnętrznym, czy też bateriami. W przypadku pierwszego rozwiązania możemy mieć pewność, że urządzenie podziała nam nieco dłużej, niż w przypadku korzystania z baterii, jednak jego wymiana będzie możliwa albo w autoryzowanym serwisie albo wcale. Istnieje również konieczność ładowania urządzenia podłączając je do komputera (poprzez USB) lub korzystając z ładowarki sieciowej. Z drugiej jednak strony korzystanie z baterii może okazać się kosztowne.
Decydując się na empetrójkę, sprawdźmy również, czy odczytuje inne typu plików. MP3 jest oczywiście standardem, ale dobrze, jeśli odtwarzacz poradzi sobie jeszcze z plikami wma, wav, czy aac.
Nie należy również zapomnieć o pojemności odtwarzacza. Im więcej, tym lepiej. Najtańsza wersja Ipoda Nano posiada pamięć 2GB, co pozwala na przechowywanie kilkuset utworów. Wraz z większą pojemnością, cena urządzenia będzie wzrastała, niezależnie od producenta.

